Droga do wolności finansowej

DROGA
Nie musieć pracować i zarabiać pieniądze - czyż nie jest to marzenie większości ludzi na świecie? Któż bowiem nie chciałby mieć mnóstwo wolnego czasu, robić to, co chce i nie musieć martwić o pieniądze na rachunki, zakupy i rozrywkę?
Choć te rzeczy wydają się sobie przeciwstawne, w rzeczywistości da się je pogodzić. Stan, który to umożliwia nazywa się wolnością finansową.

Pojęcie to słyszało wielu ludzi, szczególnie tych, którzy interesują się oszczędzaniem i inwestowaniem pieniędzy. Wszyscy oni marzą o dniu, kiedy będą mogli rzucić pracę i zająć się wyłącznie tym, na co mają ochotę. Zadanie nie jest jednak łatwe, bowiem osiągnięcie wolności finansowej wymagać będzie ciężkiej pracy i wielu poświęceń. Dla wielu ludzi przez większość życia pozostanie tylko niespełnionym marzeniem, a jeśli uda im się dożyć sędziwego wieku dostaną jej namiastkę w postaci niewielkiej emerytury.


Nie oznacza to jednak, że wolność finansowa jest niemożliwa do osiągnięcia. Wręcz przeciwnie, wielu ludziom się to udało i do tej grupy stale dochodzą nowi. Szczególnie w dzisiejszym świecie, wydaje się to łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Dróg do osiągnięcia celu jest naprawdę sporo, łączy je jednak parę cech wspólnych: trzeba zacząć jak najwcześniej i włożyć w to naprawdę dużo wysiłku.

Najprostszą drogą do finansowej wolności wydaje się zgromadzenie odpowiednio dużego kapitału, ulokowanie w bardzo bezpieczny produkt (na przykład lokaty bankowe, czy nieruchomości) i życie z odsetek. Ludzi, którym udało się osiągnąć taki cel często nazywa się rentierami. Co jednak oznacza stwierdzenie „odpowiednio duży kapitał”? Dla każdego będzie to inna suma pieniędzy, zależna od poziomu życia, który uzna za satysfakcjonujący.

Przyjmijmy jednak, że dla większości osób kwota 4000 zł miesięcznie (netto) będzie satysfakcjonująca. Zakładając, że roczne oprocentowanie, które przyniesie jej bezpieczne inwestowanie wyniesie 5%, po uwzględnieniu podatków okaże się, że potrzebne będzie ponad milion złotych. A trzeba jeszcze uwzględnić inflację powodującą spadek wartości posiadanej sumy. Oznacza wzrost wymaganej kwoty do poziomu około 2 milionów. Dużo, bardzo dużo. Aby zgromadzić ją w ciągu 20 lat potrzeba by odkładać po 100 tysięcy rocznie, czyli ponad 8 tysięcy każdego miesiąca! Pracując na etacie, jest to praktycznie niemożliwe.

Aby osiągnąć wolność finansową trzeba więc będzie się wysilić bardziej niż jedynie odkładając pieniądze. Dobrą drogą będzie zbudowanie dodatkowych źródeł dochodów. Najlepiej, aby były to dochody pasywne, nieangażujące cennego czasu. Świetnym pomysłem jest wynajem nieruchomości, jednak i na nie potrzeba mieć pieniądze. Można je co prawda finansować kredytem, jednak on wiąże się z koniecznością spłaty odsetek, które mogą przewyższać przychody z wynajmu. Lepszą opcją może być podnajmowanie mieszkań, czyli wynajem od kogoś całej nieruchomości, a następnie wynajmowanie pojedynczych pokoi po cenach, których suma będzie większa niż nasze opłaty.

Inny pomysł to budowa sieci MLM, która pozwoli na zarabianie na działalności naszych współpracowników, albo wykorzystanie programów partnerskich. Zarabiać można także na reklamach zainstalowanych na zautomatyzowanym portalu internetowym, albo nawet na poczytnym blogu, na którym od czasu do czasu się udzielamy.

Wartą uwagi opcją jest rozkręcenie własnego biznesu, rozbudowanie go, a następnie oddanie w zarządzanie komuś innemu. Istnieje też możliwość uruchomienia sieci franczyzowej i wiele innych pomysłów.

Wydaje się, że żadna z przedstawionych dróg nie jest łatwa. I faktycznie, jest to prawda. Nie należy jednak przekreślać swoich szans. Warto zacząć jak najwcześniej budować dodatkowe źródła dochodów i nie przejmować się niepowodzeniami. Wolność finansowa będzie bowiem nagrodą tylko dla tych, którym wcześniej chciało się ciężko pracować na swoją przyszłość.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>